Wspomnienia z Końskich

W związku z tym, że do Końskich udaje mi się przyjechać raz, dwa razy do roku, a było to miasto mojego dzieciństwa chciałam zapytać Państwa co utkwiło najbardziej w Waszej pamięci jeśli chodzi o nasze miasto?
Miejsca, osoby, wydarzenia? Podzielcie się 🙂

52 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Popularne
Inline Feedbacks
View all comments
Jan

Myślę że debatę prezydencką TVP 2020 zapamięta każdy w tym mieście 😀

Anonim
W odpowiedzi do:  Jan

Każdy w tym kraju ze względu na jej jednostronny wymiar 🙂

Ansi

Na pewno będę wspominał czasy epidemii, nie widziałem od lat takich pustek na mieście, zamkniętego parku itd. jak to tylko się skończy chciałbym żeby miasto znowu zaczęło tętnić życiem

Bolo
W odpowiedzi do:  Ansi

To miasto to jedno wielkie wspomnienie, wyjechałem do Anglii 10 lat temu ale tylu zaje….. ludzi jak w TKN nie poznałem już nigdy.. 😉 miasto pełne mocnych postaci 🙂

Gadzio

Najwięcej wspomnień to z Sielpi, nie raz się pobiło rekord w biegu na 500 metrów z pod Leśniczanki czy innej knajpy : )

Bolo
W odpowiedzi do:  Gadzio

jeszcze z deską w ręku .. ahh

Trolu

Zacisze – miejsce gdzie spotyka się konecka mafia 🙂 polecam 🙂

Gadzio
W odpowiedzi do:  Trolu

Jaka mafia takie miejsce spotkań XD XD XD

Robi

Pracowałem kilka lat w POLMO zanim wyjechałem za granicę i to miejsce i Ci ludzie przypominają mi fajne czasy w TKN

Gadzio
W odpowiedzi do:  Robi

Polmo, konwent, sgr końskie jak takie zakłady poupadały to ja nie wiem, kawał historii dla tego miasta i nie tylko, też tam pracowałem pozdrawiam

Rudy

Pamiętam jak na tym mieście jeszcze kiedyś było jakoś dużo ludzi. Bez względu na dzień… Dzisiaj jakoś tak pusto jest, czy nie uważacie tak samo?

Marysia
W odpowiedzi do:  Rudy

@Rudy wspominasz czasy kiedy miasto żyło? 😛 a tak serio to teraz ludzi jest tyle samo tylko zamiast na skwerku i Piłsudskiego spotkasz ich w Tesco i Kauflandzie 😛

50m

Mam tyle wspomnień z tego miasta że chyba tydzień zajęło by mi ich wymienianie… Fajne dzieciństwo, w fajnych czasach tam spędziłem. Pamiętam kawiarenkę internetową w KSWP i z kolegami z AK braliśmy tzw. nocki – 8 komputerów i granie w Quake 3… Pamiętam wagary na ksztecie czy za garażami na 3go maja.. Dzisiaj tam obwodnica, panele od hasłasu..

GamerLamer
W odpowiedzi do:  50m

Wagary w kafejce w KSWP – hehe to było coś 🙂 🙂 🙂

Kruszwil

Ja ostatnio przeglądałem stare zdjęcia i znalazłem zdjęcie z prezydentem .
Gdzie zrobione??? TKNy.
Pamiętam jak dziś jak w Końskich był Kwaśniewski pierwszy raz i miasto dosłownie oszalało 🙂

Marycha
W odpowiedzi do:  Kruszwil

Do dzisiaj przyjeżdza, był niedawno w Leliwie 🙂

Jojoo
W odpowiedzi do:  Marycha

A propos Leliwy – pamiętam bar Fantazje i tam balangi ;] Stare, dobre czasy, pozdro

Radek

A pamiętacie dziewiątkę? Tam też dobre imprezy szły : )

Lolek
W odpowiedzi do:  Radek

No tak – wtedy jeszcze były kulturalne imprezki, miejscówka była dobra

KrysznaHa
W odpowiedzi do:  Radek

Jeśli chodzi o koneckie podziemie to dobrze wspominam zawsze METRO 😀 szkoda że już zamknięte..

Bartek

My mieliśmy ze znajomymi przez jakiś czas taką miejscówkę którą nazywaliśmy „pod Grzybkiem” to była na rogu Zachodniej ze Spacerową. Zanim wycięli tam ten las na przodzie, dało się wjechać od Zachodniej w dróżkę leśną i za kilkadziesiąt metrów było coś podobnego do altanki. Cisza, spokój, jak to się mówi: bez przypału (wiadomo o co chodzi), łono natury i piątkowe imprezki pod chmurką. Rok około 2000 ale raczej w dół 🙂
Oj co to były za czasy…….

Wiolka

Jest tu ktoś kto pracował w Polmo? Ja pracowałam kilka lat, były to super lata mojego życia i choć już nie mieszkam kilka lat w Końskich, zawsze gdy przypominam sobie tamte czasy to kojarzę je z Polmo…

Rolnik
W odpowiedzi do:  Wiolka

Może nie o Polmo ale blisko, pamiętacie jak na przeciwko starostwa pasły się krowy ? 😛

Mariolka

O Końskich nie da się zapomnieć, niemal w każdym sklepie widzę produkty z naszej mleczarni OSM (i chętnie je kupuję, bo są pyszne), niemal każda studzienka KZO albo Wincentów, pytam znajomego z Krakowa gdzie kupił płytki do łazienki – z ceramiki Końskie… Widać, że miasto jest bardzo rozwinięte przemysłowo i słynne w całej Polsce ! 🙂

Warszawiak
W odpowiedzi do:  Mariolka

No masełko ekstra z OSM Końskie to klasyka smaku, ps. ostatnio kupiłem w Warszawie na targu na Pradze w najzwyklejszej budce z nabiałem ..

Anka

Sielpia, Leśniczanka, domki – czy to trzeba tłumaczyć? Wiele bym oddała żeby cofnąć się do tamtych czasów…

Sylwka
W odpowiedzi do:  Anka

Malibu i inne kluby na sezonie nadal czynne, domki nawet te drewniane także są do wynajęcia i ludzi słyszałem na sezonie nie brakuje. Tak więc, jeśli chodzi o Sielpię – chyba nic straconego 🙂

Boberek
W odpowiedzi do:  Sylwka

Jeśli będzie woda. Dziś jest tam kupa błota i nic więcej : ) jak nie będzie wody to i nie będzie ludzi, a przecież już spuszczają drugi raz… Nie byłbym tego wszystkiego taki pewien

Artek

Pamiętam jak z kolegami wbiliśmy na ten słynny konecki wieżowiec za wiaduktem koło Hurtowni, jakoś ponad 15 lat temu. Akurat był zachód słońca nad Końskimi, gdyby tylko mieć telefon z aparatem… heh

Julkaa
W odpowiedzi do:  Artek

Są na necie zdjęcia zachodu słońca właśnie z tego budynku : )

Justyna

Z Końskimi zawsze mi się będzie kojarzyć pizzeria Tęcza – tylko dlatego że NIGDY nie widziałem/jadłem takiej pizzy jak firmowa właśnie z tej pizzerii. Do dzisiaj tam chodzę !!! Polecam !

Tęczatak
W odpowiedzi do:  Justyna

Pizza firmowa z tęczy – smak dzieciństwa, nie zmieniający się przez tyle lat ani w Końskich ani na Sielpi… Prze pyszna

TKNiarz

Sadki na Polnej w miejscu obecnej Astorii (chociaż czasem siedzieliśmy dalej tam w okolicach garaży które są do dzisiaj). Jeśli na wagary to tam, bardzo bardzo dobrze wspominam to miejsce i te czasy w Końskich. Dzisiaj jestem za granicą, uciekłem za pracą jak większość ludzi z naszego miasteczka..

Buliano
W odpowiedzi do:  TKNiarz

Też pamiętam, ile tam na codzień było ludzi na wagarach, o losiee. Po piwko wtedy na Krakowską do Włodka i na sadki .. Super miejscówka, zero przypału, schodki jako ławki… Oj stoczyło się tam sporo imprezek 🙂

Belgijczyk

Pamiętam taki bar BELGIA – i chyba ta nazwa mówi sama za siebie : )

Gracz
W odpowiedzi do:  Belgijczyk

Belgia i wszystko jasne! Wchodzisz, bęc i wychodzisz 😀

Radek
W odpowiedzi do:  Belgijczyk

Belgia??? Ale żeście mi teraz przypomnieli 🙂 R.

Kici

Jabol ze sklepu u Zielińskiego na 16-go Stycznia walnięty za sklepem PSS tuż obok : ) dziś pamiętam ale po wypiciu już nie bardzo pamiętałem …

Aśka

Gimnazjum nr 1 w Końskich i KSZTETA za obecnym kauflandem. Setki wagarów, imprez i wspomnień : )

Krysia
W odpowiedzi do:  Aśka

My na wagary chodziliśmy na „kładkę”. To jest bodajże ulica Krzywa : ) Zawsze zero przypału, trochę daleko ale warto było

Wacek
W odpowiedzi do:  Aśka

Cicho bo gimnazjum jeszcze istnieje i może ta młodzież nie będzie miała gdzie pójść przez Ciebie na wacki

Gadzio
W odpowiedzi do:  Aśka

kszteta? wie ktoś czy to jeszcze istnieje ???

Smok

Sklep nocny SPAR – w piątek wieczorem lub w sobotę, stamtąd mam najwięcej wspomnień a jakich to łatwo się domyśleć 😛

Sparfight
W odpowiedzi do:  Smok

Krążyła kiedyś legenda że ktoś wrócił z pod spara bez śliwki pod okiem i to w weekend, nie wiem ile w tym prawdy, nie wiem czy to realne : )

Mazi
W odpowiedzi do:  Smok

Hehehehe SPAR w Końskich to kawał historii tego miasta.. : ) albo się tam poznało ciekawych ludzi albo dostało wp%$^%#^@,,, hehehe

Sanderka

Ja pamiętam jak z Końskich pojechałam bodajże do Skarżyska i to POCIĄGIEM. To były czasy… 🙂 Oby wrócił dawny dworzec i komunikacja PKP : )

Zaciszny

Ja pamiętam Zacisze i tak wiem że prosperuje do dzisiaj ale 20 lat temu to było TO ZACISZE 🙂 kto był wie o czym mówię 🙂

50m
W odpowiedzi do:  Zaciszny

Dzisiaj w Zaciszu jest dobre jedzenie ; ) chociaż kielonka do obiadku chyba też można sobie walnąć… nie?

Krzywy

Pamiętam Sokolnię, jakoś 20 lat temu, rodzice nas tam zabierali na wypoczynek bo mieszkaliśmy w samym centrum Końskich. Jeszcze był tam taki budynek, jeśli dobrze pamiętam z fiatem 126p… Uczyłem tak się jeździć rowerem, później pierwsze piwko tam strzeliłem za drzewami, super miejsce było 🙂

Adek
W odpowiedzi do:  Krzywy

Sokolnia dla mieszczuchów to była jak Sielpia dla przyjezdnych. Brakuje teraz takich zielonych terenów, pamiętam do dziś ile tam latem przy ładnej pogodzie było ludzi… Szok : )

Gość
W odpowiedzi do:  Krzywy

Na sokolni to ja prawo jazdy zdawałem, dasz wiarę. naprawdę bardzo dawno temu, pamiętam przejechałem z szkolni na niebo i z powrotem blankiet już był 🙂

JoannaMaj
W odpowiedzi do:  Krzywy

Oj tak Sokolnia to było miejsce moich opalań podczas upałów. Kocyk, piwko i sokolnia, super czasy

Ostatnio dodane wątki na forum

Temat wątku
Autor
wątku
Data
publikacji
Ilość
odpowiedzi
Ostatnia
odpowiedź

Gosc

24-09-2020

5

24-09-2020

autor

30-08-2020

12

16-09-2020

Ta strona korzysta z ciasteczek. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close